PRAWDZIWE HISTORIE. DZIEWCZYNY TAKIE JAK MY

W poszukiwaniu nowych pozycji wartych przeczytania, bardzo często korzystam z rekomendacji i rankingów publikowanych na portalu lubimyczytać.pl. W ten właśnie sposób, trafiłam na książkę Anny Herbich-Zychowicz pt. „Dziewczyny z Syberii”, która zdobyła nominację w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia.

Przeczytałam ją w jeden wieczór, a dalej poleciało już błyskawicznie! Kolejne dzieła autorki, które składają się na serię Prawdziwe Historie, pochłonęłam jednym tchem:

  • „Dziewczyny ocalałe”, Anna Herbich-Zychowicz,
  • „Dziewczyny sprawiedliwe. Polki, które ratowały Żydów”, Anna Herbich-Zychowicz,
  • „Dziewczyny z Wołynia”, Anna Herbich-Zychowicz,
  • „Dziewczyny z Solidarności”, Anna Herbich-Zychowicz,
  • „Dziewczyny z Syberii”, Anna Herbich-Zychowicz,
  • „Dziewczyny z Powstania”, Anna Herbich-Zychowicz.

O czym są książki?

Każdy z tych tytułów jest zbiorem autobiograficznych, niezwykłych i wzruszających reportaży o Polkach, które były świadkami dramatycznych wydarzeń historycznych XX wieku: II Wojny Światowej, okupacji, wywózki na Syberię, Powstania Warszawskiego, Holocaustu. Autorka dotarła w sumie do kilkudziesięciu kobiet, w tym swojej Babci, które przeżyły tamte trudne czasy i dzisiaj, jako sędziwe staruszki, relacjonują swoje tragiczne losy i snują osobiste wspomnienia z młodych lat.

Te pozornie zwyczajne dziewczyny nie dały się złamać traumatycznym doświadczeniom, nie poddały się. Każdego dnia, walcząc o przetrwanie, zmagały się z głodem, biedą, strachem, próbując zachować przy tym godność i człowieczeństwo. Wykazały się wyjątkowym heroizmem i odwagą, często ryzykując własne życie dla dobra innych.

Moja opinia

Nie jestem w stanie wskazać, która opowieść zrobiła na mnie największe wrażenie, bowiem wszystkie te silne i niezłomne kobiety zasługują w mojej ocenie na indywidualną uwagę i podziw. Każda z bohaterek reportażu opowiada własną, niepowtarzalną historię, która na długo zapada w pamięć i porusza serce. Ich wspomnienia naładowane są mocnymi, często bolesnymi emocjami, które udzielają się czytelnikowi. To pełen życia dokument, dotyk prawdziwej historii opowiedzianej ludzkim głosem, wolnej od suchej faktografii, politycznych manipulacji, czy sztucznej pompatyczności.

Oprócz niezwykle ważnej i wciąż aktualnej tematyki wojennej, na uwagę, według mnie, zasługuje również charakterystyczny dla Anny Herbich-Zychowicz styl oraz warsztat pisarski. Zastosowana przez autorkę prostota języka i oszczędność formy wyraźnie kontrastują z przytłaczającą i trudną treścią, czyniąc przekaz jeszcze bardziej poruszającym i wiarygodnym. Zdania są krótkie, na pierwszy rzut oka mogą wydawać się wręcz „suche”, równocześnie jednak aż kipią od emocji i są niezwykle plastyczne. Jest to w mojej ocenie świadomy zabieg, który ma na celu oddziaływać bezpośrednio na wyobraźnię i wrażliwość czytelnika, trafiać prosto w serce.

Dodatkowo, duże wrażenie robi na mnie strona wizualna tych książek. Każda historia wzbogacona jest fotografiami pochodzącymi z rodzinnych albumów bohaterek, co pozwala jeszcze lepiej się z nimi utożsamić, zaangażować emocjonalnie w ich opowieść i sprawia, że ich relacja staje się jeszcze bardziej wymowna i sugestywna. No i te zachwycające okładki! Spozierają z nich piękne, przenikliwe kobiece oczy, które spoglądają prosto w moją duszę i dotykają do głębi.

Ulubione fragmenty

W trakcie lektury wyróżniłam wiele fragmentów, które w szczególny sposób przykuły moją uwagę i ścisnęły za gardło. Oto kilka z nich, które moim zdaniem doskonale oddają ducha i ładunek emocjonalny reportaży:

Naprawdę trudno jest uwierzyć, jak dużo jest w stanie znieść człowiek.

dziewczyny z syberii

Po naszym cierpieniu, po całym koszmarze sowieckiego ludobójstwa nie miał pozostać nawet ślad. Tak jakby to się nigdy nie wydarzyło. Ale przecież my pamiętamy. A po nas pamiętać będą kolejne pokolenia.

dziewczyny z syberii

Czy Twoje miasto jest bombardowane? Czy Twojemu mężowi grozi śmierć od nieprzyjacielskiej kuli? Czy Twoje dzieci głodują? Jeżeli nie, to nie masz powodu do narzekania. Wszystko inne jest bowiem błahostką.

dziewczyny z powstania

„To straszne, do czego zdolny jest człowiek. Jaką krzywdę może wyrządzić bliźniemu w imię obłędnej, nienawistnej ideologii…

dziewczyny z wołynia

Nie ma takiej przeciwności losu, której człowiek nie byłby w stanie pokonać. Nie ma sytuacji, z której nie mógłby wyjść obronną ręką. Historia kobiet i dziewcząt z Wołynia, które przeszły przez piekło, ale nigdy się nie poddały, jest tego najlepszym dowodem.

dziewczyny z wołynia

Musimy głośno mówić o tym, co się stało. Dawać świadectwo o straszliwych zbrodniach, których dopuścił się człowiek na drugim człowieku. Ale musimy też z optymizmem patrzeć w przyszłość. Zrobić wszystko, by to się nigdy nie powtórzyło.

dziewczyny ocalałe

Dlaczego jedni zachowywali się paskudnie, a inni porządnie? Chyba taka jest natura ludzka. W każdej społeczności znajdą się bohaterzy, ale również czarne owce.

dziewczyny sprawiedliwe

Moja refleksja

Ostatnio zastanawiałam się, co sprawia, że książki Anny Herbich-Zychowicz tak bardzo przypadły mi do gustu? Skąd bierze się we mnie upodobanie do tej ciężkiej tematyki, dlaczego chcę czytać o tym ogromie ludzkiego cierpienia i nieszczęścia? Przecież to były takie trudne i smutne czasy, naznaczone śmiercią, tragedią, strachem.

Być może dlatego, że podczas lektury tych reportaży, mam wrażenie, jakbym rozmawiała z moimi ukochanymi świętej pamięci Dziadkami. Nie umiem tego racjonalnie wytłumaczyć, ale czuję wtedy wyraźnie ich obecność i bliskość. Opowieści bohaterek spisane przez Annę Herbich-Zychowicz przenoszą mnie w czasy młodości moich Dziadków, którzy należeli do tego samego pokolenia. Ich dzieciństwo i młodość również przypadły na trudne czasy wojny, a później PRL. Niestety, moi Dziadkowie odeszli kilka lat temu i nie zdążyłam porozmawiać z nimi na pewne tematy, zadać im kilku ważnych pytań. W historiach tych kobiet, wprawdzie mi obcych, szukam brakujących elementów z dziejów mojej rodziny, wytłumaczenia pewnych faktów historycznych i odpowiedzi na pytania, których niestety już nigdy nie zadam moim Dziadkom.

Lektura książek Anny Herbich-Zychowicz to dla mnie przede wszystkim głęboka, emocjonalna lekcja pokory i wdzięczności. Życiowe doświadczenie, mądrość i postawa moralna ludzi pokolenia wojennego reprezentowanego przez bohaterki reportaży wzbudzają mój głęboki podziw i szacunek. Wyznawane przez nich ponadczasowe wartości są mi bardzo bliskie. Pragnę się nimi kierować i inspirować we własnym życiu. Świadomość, że opisane historie wydarzyły się naprawdę, pozwala zmienić perspektywę, złapać dystans do własnych codziennych problemów i docenić tak oczywiste dla nas dzisiaj kwestie jak wolność, pokój, względny dostatek.

I ta nieodłączna myśl, że gdybym urodziła się 50 lat wcześniej, to przecież mogłam być ja…

Czy warto przeczytać?

Zdecydowanie tak!

Książki Anny Herbich-Zychowicz polecam każdemu, kto choć trochę interesuje się historią i chce spojrzeć na wydarzenia XX wieku z perspektywy pojedynczego, zwykłego człowieka, jego życiowych losów, codziennych trosk. Paradoksalnie, do lektury zachęcam również, a może właśnie przede wszystkim, osoby które nie lubią historii jako takiej, natomiast są ciekawe drugiego człowieka, mają w sobie otwartość i wrażliwość na ludzkie cierpienie.

Moja ocena

Rating: 5 out of 5.

2 myśli w temacie “PRAWDZIWE HISTORIE. DZIEWCZYNY TAKIE JAK MY

Odpowiedz na Beata Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s