„MARZENIA JOY” Lisa See- DRAMATYCZNE LOSY KOBIET NA TLE BURZLIWYCH DZIEJÓW I WIELKIEJ POLITYKI

„Marzenia Joy” autorstwa Lisy See to kontynuacja sagi obyczajowej „Dziewczęta z Szanghaju”. Pierwszą część odsłuchałam kilka miesięcy temu w formie audiobooka i losy bohaterów na tyle mnie wciągnęły, że z ciekawością sięgnęłam po ciąg dalszy, aczkolwiek historia jest napisana w taki sposób, że można ją czytać niezależnie, z pominięciem pierwszej części.

O czym jest książka?

Akcja rozpoczyna się w 1957 roku, kiedy to 19-letnia Joy podczas rodzinnej kłótni dowiaduje się wstrząsającej prawdy o swoim pochodzeniu. Przytłoczona emocjami i zbuntowana przeciwko swoim najbliższym, postanawia wyruszyć do Chińskiej Republiki Ludowej, aby rozpocząć tam nowe życie oraz odnaleźć biologicznego ojca. Zafascynowana ideami komunizmu dziewczyna pragnie pracować na rzecz odbudowy kraju i nie dostrzega zagrożeń, jakie niesie ze sobą totalitaryzm, ani nie przeczuwa zbliżającego się niebezpieczeństwa.

Wkrótce rozpoczyna się Wielki Skok. Ciężka praca, trudne warunki życia i przede wszystkim dojmujący głód, który zbiera śmiertelne żniwo w całym kraju sprawiają, że Joy zaczyna dostrzegać komunistyczną propagandę i uświadamia sobie swój błąd. Na szczęście jej śladem podąża oddana matka, która zrobi wszystko, aby sprowadzić córkę bezpiecznie do domu.

Moje wrażenia

Książka napisana jest z perspektywy dwóch postaci – tytułowej, naiwnej i zbuntowanej Joy oraz jej doświadczonej przez życie matki Pearl. Każda z kobiet prowadzi własną narrację, dzięki czemu czytelnik może obserwować równolegle dwa światy – brutalne realia życia w wiejskiej komunie oraz wielkomiejski Szanghaj, który swoje lata świetności ma już jednak za sobą. Opowieści bohaterek ściśle się przeplatają i zazębiają tworząc jedną spójną całość. Bardzo lubię taką strukturę powieści, bo pozwala spojrzeć na opisywane wydarzenia z różnych perspektyw, uczy empatii i otwiera na odmienne punkty widzenia.

Nie ukrywam, że główna bohaterka momentami dość mocno mnie irytowała i wielokrotnie miałam ochotę nią wstrząsnąć i przemówić jej do rozsądku. Z drugiej strony, Joy to jeszcze bardzo młoda dziewczyna, która dopiero uczy się życia i popełnia błędy. Jej naiwność, arogancja i głupota zderzają się jednak w pewnym momencie z brutalną rzeczywistością i niestety płaci za nie wysoką cenę.

Największą wartością tej książki jest dla mnie zdecydowanie wątek historyczny, czyli ukazanie reżimu komunistycznego panującego w Chińskiej Republice Ludowej na przełomie lat 50-tych i 60-tych z całym jego absurdem, okrucieństwem i zakłamaniem. Historycy szacują, że w okresie Wielkiego Skoku (1958-1962), czyli zaledwie w ciągu 4 lat, śmierć głodową poniosło ok. 20-45 mln ludzi! Dochodziło przy tym do najgorszych tragedii, z kanibalizmem włącznie. Te dane są przerażające! To niemal tyle co liczba zabitych w II wojnie światowej!

Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że ta niewyobrażalna w swej skali klęska głodu jest wciąż w Chinach tematem tabu i nie można o tym głośno wspominać. Oficjalnie mówi się, że główną przyczyną tego horroru była niekorzystna dla rolnictwa pogoda i ani słowem nie wspomina się, jaką rolę w tym dramacie odegrała szaleńcza i absurdalna polityka Mao. Wielu Chińczyków do dziś nie ma pojęcia o milionach ofiar Wielkiego Skoku. W podręcznikach do historii po prostu przeskakuje się ten okres. To przerażające.

Dlatego, nawet jeśli nie przepadacie za literaturą obyczajową, to polecam każdemu sięgnąć po tę książkę i poznać prawdę o tej tragedii. Autorka nie szczędzi wstrząsających szczegółów i realistycznie opisuje desperacką walkę zwykłych ludzi o ziarenko ryżu i przetrwanie.

Ulubione cytaty

Autorka przemyca w „Marzeniach Joy” wiele chińskich przysłów i ludowych mądrości tego narodu. Poniżej kilka wybranych cytatów, które szczególnie zapadły mi w pamięć.

„Tylko w oczach widać ból serca, zawieruchę smutku i rozpaczy.”

Marzenia joy

„Nikt nie zada silniejszego ani bardziej bolesnego ciosu w serce niż ci, którzy mówią, że cię kochają.”

marzenia joy

„Nic nie jest cenniejsze od tego, co można stracić.”

marzenia joy

„Spadające liście wracają do swoich korzeni.”

marzenia joy

5 powodów, dlaczego ta książka może Wam się spodobać

  1. Kultura Chin – Lisa See potrafi znakomicie oddać subtelne niuanse chińskiej kultury, chiński sposób myślenia i podejście do życia, które nam, ludziom wychowanym w kulturze zachodniej, ciężko jest zrozumieć.
  2. Lekcja historii – autorka ukazuje Chiny na przełomie lat 50-tych i 60-tych, obnażając przy tym szokujące fakty z epoki Wielkiego Skoku, czyli kampanii gospodarczej realizowanej przez Mao Zedonga, która doprowadziła do klęski głodu i śmierci dziesiątek milionów Chińczyków.
  3. Narracja prowadzona przez dwóch bohaterów – taka struktura daje w mojej ocenie pełniejszy obraz opisywanych wydarzeń, wprowadza większą dynamikę do fabuły i otwiera na różne perspektywy poszczególnych postaci.
  4. Przemiana bohaterów – naiwna, zbuntowana i zapatrzona ślepo w komunistyczne ideały Joy nabiera z czasem pokory, dorasta i zmienia się w odpowiedzialną kobietę. Z kolei Pearl, żyjąca dotychczas w cieniu swojej przebojowej siostry, wykazuje się niezwykłą odwagą i siłą, potrafi stawić czoła nawet najcięższym przeciwnościom i zawalczyć o swoich najbliższych.
  5. Nie jest to typowa powieść obyczajowa – powieści obyczajowe często kojarzą się z dość tandetnymi melodramatami, jednak „Marzeniom Joy” daleko jest do stereotypowego, orientalnego romansu. Owszem, występuje tu motyw miłości, ale przede wszystkim tej matczynej, siostrzanej, czy nawet patriotycznej i nie jest to temat przewodni, co oceniam na duży plus.

„Marzenia Joy” Lisy See polecam każdemu, kto choć trochę interesuje się kulturą Chin i chce poznać przemilczaną prawdę historyczną o okresie Wielkiego Skoku.

Moja ocena

Rating: 4 out of 5.

Jedna myśl w temacie “„MARZENIA JOY” Lisa See- DRAMATYCZNE LOSY KOBIET NA TLE BURZLIWYCH DZIEJÓW I WIELKIEJ POLITYKI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s