Listopadowe warsztaty Vedic Art w Kotlinie Kłodzkiej były dla mnie magicznym doświadczeniem. Trudno o tym pisać … Tego trzeba doświadczyć! Inaczej nie sposób pojąć magii, wyjątkowości i niezwykłości tej Sztuki. Nigdy nie lubiłam plastyki i zawsze byłam przekonana, że nie potrafię rysować ani malować. Tymczasem te zajęcia pokazały mi, że nie liczy się efekt, że kiedy zostawimy ocenę i odpuścimy nasze oczekiwania i wyobrażenia oraz wszelkie koncepcje, spod pędzla wychodzą przepiękne dzieła. Każdy jest wyjątkowy, każdy ma duszę. Bo każdy inspirowany jest emocjami i uczuciami, które są w nas, a nie techniką … Och, to cały długi i niesamowity proces, który przechodzi się podczas warsztatów i odkrywa z każdym kolejnym obrazem – nowości w sobie. A wszystko to w niesamowitej, niepowtarzalnej atmosferze domowej kuchni, dzikiej przyrody, przychylności gospodarzy, a przede wszystkim dzięki wsparciu, opiece, uważności i mądrości Ady, prowadzącej warsztaty. Pod niepozornym wyglądem filigranowego aniołka, kryją się potężna siła, odwaga i pewność siebie. Jestem dumna, że mogłam poznawać i doświadczać siebie właśnie pod jej okiem. Nie mogę doczekać się wiosny. Na pewno nie zabraknie mnie na warsztatach u Ady w plenerze.
Vedic 2
Vedic 2
27 marca 2016

