Vedic 4
27 marca 2016
właśnie pije sobie kawę pięciu przemian..i patrzę na swoje obrazy… jeden powiesiłam w swojej sypialni tak wprost jak się obudzę to go widzę. Ten o zaufaniu… do życia, losu, wszechświata i siebie. Odkrywam w sobie to uczucie, które zawsze było tylko jakoś… pod ziemią…Tak jak krokusy zawsze na wiosnę wyrosną bo to jest natura tak to zaufanie jest we mnie i teraz razem z tymi krokusami , którą namalowałam wyrasta.. Dzięki za pomoc w transformacji… Randka ze sobą na warsztatach w Gieraltowie była cudna, tęsknie za tym klimatem..

