Wstyd zapisany w ciele. Jak odzyskiwać kontakt ze sobą przez ciało, relację i IFS

Wstyd potrafi wejść głęboko w codzienność. Widać go w sposobie siedzenia, słychać w ściszonym głosie, czuć w gardle, brzuchu, ramionach i szczęce. Pojawia się w odruchu wycofania, w przepraszaniu za własne potrzeby, w szybkim dopasowywaniu się do nastroju drugiej osoby.

Człowiek może dużo wiedzieć o sobie, znać swoją historię, czytać książki, chodzić na terapię, a ciało nadal reaguje po staremu. Wystarczy czyjeś spojrzenie, zmiana tonu głosu, krytyczna uwaga albo cisza po wysłanej wiadomości. Nagle w środku robi się ciasno. Głos słabnie. Plecy lekko się zapadają. Pojawia się chęć zniknięcia.

Wstyd ma swoją pamięć.

IFS, czyli System Wewnętrznej Rodziny, pozwala spojrzeć na wstyd z większą precyzją. W tym podejściu człowiek ma w sobie różne części. Jedna część chce być blisko. Druga trzyma dystans. Jedna chce mówić pełnym głosem. Druga ucisza każde zdanie, zanim wybrzmi do końca. Jedna pragnie swobody. Druga pamięta dawną ocenę, zawstydzenie, odrzucenie albo przekroczenie granic.

Wstyd często należy do części młodszych. Do tych, które kiedyś zostały same z trudnym doświadczeniem. Do tych, które nauczyły się chować, milczeć, kontrolować ciało, gesty, mimikę i potrzeby.

Ciało pokazuje wstyd szybciej niż słowa

Wstyd rzadko zostaje wyłącznie w myślach. Ciało pokazuje go bardzo konkretnie. Gardło robi się wąskie, oddech skraca się, brzuch twardnieje, ramiona idą do środka, twarz zalewa gorąco, wzrok ucieka, głos traci pewność.

Te reakcje mają sens. Ciało próbuje ochronić człowieka przed kolejnym zranieniem. Czasem robi to bardzo starym sposobem, który powstał wiele lat temu. Wtedy wycofanie, milczenie albo dopasowanie dawały poczucie większego bezpieczeństwa.

Dorosłe życie wygląda już inaczej, lecz część zawstydzona może nadal działać według dawnych reguł. W IFS pytamy wtedy z dużą uważnością: która część mnie czuje teraz wstyd? Ile ma lat? Czego się obawia? Czego potrzebowała wtedy, gdy została sama z tym uczuciem?

Takie pytania zmieniają ton wewnętrznej rozmowy. Wstyd przestaje być całą prawdą o człowieku. Staje się częścią, którą można spotkać, wysłuchać i zobaczyć, przed czym próbowała chronić.

Wstyd potrzebuje relacji opartej na zaufaniu

Wstyd bardzo często powstaje przy drugim człowieku. W spojrzeniu, komentarzu, śmiechu, ciszy, ocenie ciała, emocji, potrzeb i sposobu bycia. Dlatego jego leczenie także potrzebuje relacji.

Takiej, w której tempo ma znaczenie, granice mają znaczenie i słowo „stop” ma znaczenie. Ciało może powoli sprawdzać, jak to jest być widzianym i nadal zachować godność.

To szczególnie istotne w pracy terapeutycznej. Zawstydzona część potrzebuje doświadczenia, w którym ktoś przyjmuje ją z uważnością. Bez poganiania, poprawiania i robienia z niej problemu do szybkiej naprawy.

W relacji opartej na zaufaniu ciało zaczyna uczyć się nowej odpowiedzi. Mogę być widziana. Mogę mieć głos. Mogę czuć. Mogę stawiać granice. Mogę wracać do siebie.

IFS i praca z ciałem

IFS pomaga uporządkować świat części. Praca z ciałem pomaga poczuć, gdzie te części żyją i jak się ujawniają. Część zawstydzona może mieszkać w gardle, część kontrolująca może trzymać szczękę, część wycofana może zamykać klatkę piersiową, a część czujna może pilnować każdego gestu.

Kiedy ciało zostaje włączone do procesu, praca robi się bardziej konkretna. Człowiek zauważa, gdzie zaczyna się wycofanie, gdzie pojawia się chęć dopasowania, gdzie ciało mówi „za dużo”, gdzie głos traci moc.

Potem można sprawdzać nowe możliwości. Więcej oparcia w stopach. Spokojniejszy oddech. Pełniejszy głos. Bardziej obecne spojrzenie. Więcej zgody na własne ciało. Więcej prawa do własnego tempa.

To są drobne zmiany, lecz ich znaczenie bywa ogromne.

Od wstydu do godności

Wstyd potrafi zawęzić życie. Człowiek zaczyna kontrolować wygląd, głos, ruch, potrzeby, śmiech, sposób siedzenia i sposób bycia w relacji. Zaczyna sprawdzać, jak zostanie odebrany. Zaczyna opuszczać siebie, żeby dopasować się do innych.

Odzyskiwanie kontaktu ze sobą prowadzi w przeciwną stronę. Do większej obecności, do prawa do własnego głosu, do czucia ciała od środka, do relacji, w których można być bliżej prawdy, do godności, która wraca powoli, przez konkretne doświadczenia.

Wstyd zapisany w ciele można spotkać z szacunkiem. Można dać mu miejsce w relacji. Można usłyszeć historię tej części, która przez lata próbowała chronić przed bólem.

IFS daje język. Ciało daje dostęp. Relacja daje doświadczenie.

A człowiek zaczyna wracać do siebie jako osoba, która zasługuje na obecność, szacunek i pełniejszy kontakt ze swoim życiem.

Zapraszam serdecznie na Sesje IFS.

Zapisy poprzez maila: kontakt@adatoniewypada.pl

lub telefonicznie : +48 660 79 41 28

Ada Stolarczyk

Podobne wibracje

Top